Nathan

sobota, 24 marca 2012

Rozdział 97.

Rano Ala obudziła się z bólem głowy. Nie chciała jechać na wywiad, ale musiała. Zrobiła poranną toaletę i poszła jeszcze do Toma. Gdy podeszła do drzwi ktoś je szybko otworzył. Była to Kelsey. Powiedziała Ali zwykłe "Cześć" i pobiegła w stronę wyjścia. Ala weszła do pokoju i zobaczyła Toma siedzącego z smutnym wyrazem twarzy.
-Tom, co tu się stało? - zapytała Ala.
-A długa historia. Zerwałem z Kelsey...
-Dlaczego do cholery to zrobiłeś?! - zaczęła wrzeszczeć Ala.
-Posłuchaj mnie do końca. Dowiedziałem się, że mnie zdradziła. Nawet się przyznała. Nie chce mieć takiej dziewczyny. - powiedział lekko zdenerwowany Tom.
-Co?! Przepraszam Cię za mój napad, ale nie wiedziałam. Co za dziwka! - wkurzyła się Ala.
-Dobra, spokojnie. A ty nie powinnaś już jechać na wywiad? - w tej chwili ktoś zapukał do drzwi. Otworzył je Tom.
-Hej Tom. Jest u ciebie Ala? Czekam na nią, bo mamy jechać na wywiad. - był to Martin.
-Cześć. Jest, wchodź. Zagadała się. - uśmiechnął się do Ali Tom.
-Hej Ala wreszcie Cię znalazłem. - ucieszył się Martin.
-Hej Martin. Jedziemy? - zapytała.
-No, trzeba by było. - uśmiechnął się.
-To idę. Pa Tom. - pocałowała go w policzek i wyszła z Martinem.
Ala i Martin pojechali na wywiad. W trakcie jazdy udzielał jej porad jak ma zachowywać się i na jakie pytania nie musi odpowiadać. Okazało się, że Martin jest bardzo miłym człowiekiem. Cały czas się śmiał i żartował. Powiedział jej nawet sekrety chłopaków. Niektóre z nich były bardzo śmieszne. Gdy dojechali na miejsce Ala poczuła delikatny stres. Martin to zauważył i zaczął ją uspokajać.
-Spokojnie. Nie chcesz wiedzieć jak chłopaki wyglądali przed pierwszym występem. - śmiał się Martin.
-No chyba nie chcę. - śmiała się.
-Chodź. Nie bój się. To nic strasznego. - wysiadł z samochodu.
-No dobra. - i wyszła z samochodu.
-Dobra dziewczynka! - śmiał się Martin.
-Za tą dziewczynkę dostaniesz! - zaczęła go gonić.
Wbiegli do studia. Wszyscy się na nich dziwnie patrzyli, a oni zaczęli się śmiać.
-Patrz, złapałam Cię. - śmiała się jeszcze bardziej.
-Zapomniałem o gonitwie! Ja pierdziele. - zdenerwował się Martin.
Ale zrobili na bóstwo i zaczął się wywiad. Usiadła wygodnie na kanapie i prezenterka zaczęła wywiad.
-Witam Cię serdecznie w studio. Jak się czujesz po ostatnich przejściach? - zapytała grzecznie prezenterka.
-Witam. Dziękuję. Lepiej. Chłopcy mi pomagają wrócić do siebie. Jest dobrze, mam dużo przyjaciół, którzy mnie wspierają.
-Czy zamierzasz wrócić do Polski?
-Jak na razie nie. W ogóle nie mam zamiaru tam wracać. Mam tutaj brata przyrodniego, którym opiekuje się Max. To mi wystarczy. Rodzina w Polsce odwróciła się ode mnie i nie mam zamiaru tam wracać.
-Miło ze strony Maxa, że zaopiekował się dzieckiem. Prawda?
-Tak. Bardzo jestem mu wdzięczna, ale nawet jeśli by jego nie chciał adoptować to i tak by inne dziecko adoptował, bo z Michelle mają problemy.
-Mhm. Wiele fanek się pyta jaki jest naprawdę Nathan? Czy jest miły, opiekuńczy, czy na odwrót? - musiała zadać to pytanie dziennikarka.
-Jaki jest Nathan? Nathan jest miły, opiekuńczy, ale jeśli wyprowadzi się go z równowagi to umie pokazać pazurki. Zranił mnie kilka razy, ale po każdej z tych przygód nauczył się czegoś i zrozumiał. Mam nadzieję, że to co się nauczy wykorzysta do końca życia. - uśmiechnęła się.
Wywiad trwał jeszcze długo. Nathan i reszta oglądali go w telewizji. Nathan na takie słowa ze strony Ali uśmiechał się do telewizora. Jednak w pewnej chwili uśmiech mu zszedł z twarzy. Dziennikarka zdenerwowała też Alę.
-A kro zawinił w waszym związku? Kto którego zranił i czy dalej czujesz coś do Nathana? Jakie są relacje między wami?

------------------------

Jednak dodałam i jestem z tego dumna. :D
Dzięki wszystkim za to, że czytacie go. :*
I tak dodaje nowe rozdziały jak będzie 5 komentarzy, bo ostatnio jest coraz mniej i mnie to martwi. : >

6 komentarzy:

  1. Prze cudowny.! <3
    Jak ty to robisz.?!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać następnego. Super ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Super Aduś ;* <33
    Ciekawi mnie co odpowie Ala. ;)
    Pisz szybko next ;D
    Kocham Cię <333

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybko pisz dalej bo dzisiaj nie zasnę !
    Mówie poważnie ! ;D
    Jak nie dodasz rozdziału do 22:50 to bd foch forever ! ;P
    Czas cię goni ;D
    hahahahahah xD
    Kocham ten rozdział ! ;*

    OdpowiedzUsuń