Nathan

czwartek, 22 marca 2012

Rozdział 93

Nathan położył ją na łóżku. Pocałował ją i stanął.
-To koniec? - zapytała smucąc się.
-No. Lekarz zabronił Ci się przemęczać. Przykro mi. - powiedział poważnie Nathan.
-Ja bym nie nazwała tego przemęczaniem się tylko...Nie wiem. Jak nie to nie. - odwróciła się tyłem plecami do niego.
-Aluś, nie obrażaj się... Posłuchaj, jutro po odpoczywasz i zobaczymy. Ok? A teraz śpij już. - przykrył ją kołdrą i wyszedł z pokoju.
-Okropny jesteś! - krzyknęła jeszcze Ala.
-Ja okropny? - wrócił do pokoju Nathan - To ja ci tu przygotowałem niespodziankę, a ty co? Mówisz, że jestem okropny. No, nie, to już przegięcie.
-Ale ja żartowałam! Nathan!
-Za późno... - powiedział i wyszedł z pokoju.
-Co ja narobiłam! Głupia jestem i tyle - mówiła sobie w myślach Ala.
Ala nie mogła spać. Nathan nie wrócił na noc do pokoju. Zasnęła dopiero po 5 nad ranem. Obudziła się godzinę później. Poszła na dół do kuchni się czegoś napić. Była tam już mama Nathana.
-Dzień dobry. Jak się czujesz? - przywitała miłym głosem mama Nathana.
-Lepiej, ale nie mogłam spać. Gdzie jest Nathan?
-Poszedł do kolegi na noc. Pokłóciliście się?
-Można tak powiedzieć. - nalała sobie sok i usiadła - Żartowałam, a on to przyjął na poważnie i się obraził. Ja tylko żartowałam! - rozpaczała Ala.
-To ja przepraszam, zachowałem się jak dureń. - powiedział Nathan w drzwiach.
-Tak?! To mało powiedziane! Wiesz co? Wracam do Londynu autobusem i mam to gdzieś co myślisz o tym! - krzyknęła i wyszła z kuchni. Po chwili przyszła do kuchni z walizką. - Do widzenia Pani Sykes, dziękuję za gościnność. - wyszła z domu.
-Do widzenia!
-Ala! - wybiegł z domu i biegł za nią. Chwycił ją za nadgarstek. Momentalnie Ala się odwróciła.
-Zostaw mnie! Wracam do Londynu i mam to w tylnej części ciała co myślisz! - krzyczała Ala.
Nathan ją puścił i poszła na autobus. Gdy usiadła już w autobusie to włączyła Mp3 i słuchała. Usłyszała Nathana głos i zaczęła płakać. Kobieta w autobusie zaczęła ją uspokajać, ale Ala nie mogła powstrzymać łez.

2 komentarze:

  1. No nie ukrywam,że się wzruszyłam
    Super rozdział ;**
    Czekam niecierpliwie na nexta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak jak Kinia*** też się wkurzyłam...
    Jak Nathan mógł się tak zachować wobec Ali ? :(
    Mam nadzieję, że szybko się pogodzą. ;)
    A co do rozdziału to jest świetny. <333
    Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń