Nathan

niedziela, 25 marca 2012

Rozdział 100!!!

Zastanawiało mnie to, dlaczego wszyscy mnie tak stroją. Oni na pewno coś knują, ale pytanie, co? Zgadzałam się na wszystkie propozycje. Nathan jakoś dziwnie się zachowywał. Co się tu dzieje? Gdy skończyli zobaczyłam się w lustrze. Chyba pierwszy raz w życiu podobałam się sobie. Chciałabym, żeby tak było zawsze. Żebym tak wyglądała.
-Pięknie wyglądasz. - komplementowała mnie Nareesha.
-Przecudnie. - mówiła zauroczona Michelle.
-Chłopaki zaczynają właśnie koncert... - zatrzymał się w tym momencie Martin - Pięknie wyglądasz, Ala. I tak, chłopaki proszą was, żebyście przyszły.
-Ok. - powiedziałyśmy zgodnie i ruszyłyśmy w stronę drzwi.
-Ala, a ty gdzie? - zapytał mnie Martin.
-No idę do chłopaków. - opowiedziałam mu.
-Ale prosili, żebyś ty nie przychodziła. Masz tu zaczekać. - próbował mnie zatrzymać Martin.
-O co tu do cholery chodzi?! - wkurzyłam się.
-Spokojnie Ala. Zaraz wrócimy. - uspokoiła mnie Michelle.
-No dobra. - odpowiedziałam niechętnie.
-Grzeczna dziewczynka. - śmiał się Martin.
-Bo znowu dostaniesz ode mnie! - zagroziłam mu.
-Już się boję.
-Jeszcze zobaczymy! - powiedziałam i usiadłam na kanapie. Po jakiś 5 minutach weszły dziewczyny. Martin wyszedł i dziewczyny zaczęły znowu coś knuć.
-Ala, chodź. - powiedziała w moją stronę Michelle i pociągnęła mnie za rękę.
Nie miałam wyjścia. Musiała iść. Poszłyśmy centralnie za kulisy i patrzyłyśmy jak chłopaki śpiewają. Wydawało by się, że jest to normalny koncert, ale to nie prawda. Chłopaki dawali czadu. Śpiewali wprost idealnie, zapraszali nawet fanki na scenę. Po chwili wszyscy opuścili scenę, oprócz Nathana. Zdziwiło mnie to. Wziął mikrofon i zastanawiał się co ma powiedzieć. Po chwili zaczął:
-Chciałbym zaśpiewać piosenkę Bruno Marsa "Just The Way You Are" dla pewnej osoby. Większość z was za pewnie ma w życiu najważniejszą osobę. Kogo kochacie i chcecie spędził całe swoje życie. Zmieniacie się dzięki niej, na lepsze. Macie dużo problemów, przez które się kłócicie i oddalacie się od siebie. Robicie różne głupie i niemądre rzeczy, których potem żałujecie. Ja mam taką osobę w życiu, którą zraniłem i chcę przeprosić. Myślałem, że mnie nie kocha, a prawda była inna. Ala kocham Cię. Chodź do nas. - poprosił mnie Nathan. Ja w łzach w oczach poszłam do niego i przytuliłam. - Nie płacz, proszę.
-Płaczę ze szczęścia i wzruszenia. - powiedziałam płacząc.
-To dobrze, że ze szczęścia. Kocham Cię. - pocałował mnie delikatnie w usta, a potem coraz mocniej.
-To znaczy, że jesteśmy znowu razem? - zapytałam się, żeby upewnić się.
-Jeśli chciałabyś. - droczył się ze mną.
-Bardzo. - pocałowałam go. Fanki piszczały jak szalone. Niektóre były zadowolone z tego, że jesteśmy znowu razem, a nie które wściekłe.
-Kochani! "Jest The Way You Are" dla Ali!- usiadł przy pianinie i zaczął grać.
-Oh her eyes, her eyes
Make the stars look like they’re not shining
Her hair, her hair
Falls perfectly without her trying
She’s so beautiful
And I tell her every day


Yeah I know, I know
When I compliment her
She wont believe me
And its so, its so
Sad to think she don’t see what I see
But every time she asks me do I look okay
I say


When I see your face
There’s not a thing that I would change
Cause you’re amazing
Just the way you are
And when you smile,
The whole world stops and stares for awhile
Cause girl you’re amazing
Just the way you are


Her lips, her lips
I could kiss them all day if she’d let me
Her laugh, her laugh
She hates but I think its so sexy
She’s so beautiful
And I tell her every day


Oh you know, you know, you know
Id never ask you to change
If perfect is what you’re searching for
Then just stay the same
So don’t even bother asking
If you look okay
You know I say


When I see your face
There’s not a thing that I would change
Cause you’re amazing
Just the way you are
And when you smile,
The whole world stops and stares for awhile
Cause girl you’re amazing
Just the way you are


The way you are
The way you are
Girl you’re amazing
Just the way you are



When I see your face
There’s not a thing that I would change
Cause you’re amazing
Just the way you are
And when you smile,
The whole world stops and stares for awhile
Cause girl you’re amazing
Just the way you are
 
Gdy skończył grać podszedł do mnie i mnie pocałował. Pożegnaliśmy się z fanami i zeszliśmy ze sceny. Pocałowałam Nathana jeszcze raz, ale o wiele mocniej. Był moim kochanym księciem z bajki.

-------------

Hura! Setny rozdział. Najdłuższy! Jestem z siebie zadowolona. Więc dedyk dla:
Ada<3, Myszki:*, Lauren, Hela, Asia, druga Asia, Love, Weer, Bella, Kinga, Kinia, Just, Marcia, Cat, Malina, Sandra, Revolution, Klauduś, Olivia, Nicely, Invincible, Huehue, Gabi, Riddle, Peace, Myia, Sierra, Wariatka, ekscentryczna, Hilal, Nika, Michał, Eva, Magical, Tina, Kasia, Paola, Lila Madzialena, LSD
I dla dwóch przyjaciółek z reala:
Wika I Ala (Kusia i Lusia :D).
Dziękuję, że czytacie mój blog, komentujecie, że motywujecie mnie do pisania. :*
I pytanie mam: Pisać w osobie pierwszoosobowej? :D

15 komentarzy:

  1. gratuluję 100 rozdziału!! ;***
    jest taki romantyczny, wprost cudowny ;****

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny!
    Dzięki za dedykację:***
    Pisz nexta:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny :D
    Pisz szybko następny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super , cudny , wzruszyłam się ...gratuluje setki kiedy opijamy ?:))
      Bd próbowac to pobić miej sie na baczności !:****

      Usuń
  4. Matko.... to już 100 rozdział! Kiedy to zleciało?
    Więc czekam na kolejne 100 rozdziałów! XD
    Bomba!
    <3<3

    OdpowiedzUsuń
  5. rozdział boski,aż chyba polubiłam ta piosenkę xD
    no jak ja kocham to opwiadanie <333
    i moim zdaniem tak pisz w pierwszej osobie
    mi się tak lepiej czyta ale sama zadecydujesz jak będziesz pisać
    dzięki za dedyk ;***

    OdpowiedzUsuń
  6. ooooooo, normalnie brak mi słów, przecudowne ;**
    pewnie, pisz w pierwszoosobowej narracji :D

    i dziękuję za dedykację ;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, ale romantycznie <333
    Boski wyszedł Ci ten rozdział ;***
    Pisz w narracji pierwszoosobowej, bo tak jest chyba lepiej ;)
    Słońce dziękuję za dedykację ;* A i jeszcze jedno ;D Kocham Cię <333

    OdpowiedzUsuń
  8. super zjeb****
    dziekuje za dedykacje
    pisz szybko nastepny
    gratuluje setki
    kiedy impreza?? bo trzeba to upić
    swietujemy dziewczyny!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Myia Ci dziękuję.
    Ach, jaki to musiałby być koncert.
    Chętnie bym to zobaczyła :D
    Jest świetne :D :*

    OdpowiedzUsuń
  10. cudowny rozdział :)
    gratuluję 100

    OdpowiedzUsuń
  11. cudo :*
    dzięki za dedykację i gratuluję setki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. super:) gratuluje 100
    zapraszam http://the-wanted-real-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. boski rozdział :* nie wierze że to już 100!O.o OMG!

    OdpowiedzUsuń